» Alderweireld nie zagra z Juventusem
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Jak przyznał menadżer Kogutów, Mauricio Pochettino, szanse na występ Toby'ego Alderweirelda w środowym meczu rewanżowym z Juventusem są niemal znikome.
Tottenham zmierzy się na Wembley z Białą Damą w środę, 7 marca. W pierwszym meczu na Allianz Stadium padł remis 2:2, co stawia Spurs w uprzywilejowanej sytuacji.
Toby Alderweireld pauzował w obecnym sezonie cztery miesiące z powodu naciągnięcia ścięgna udowego. Zawodnik wrócił na boisko w meczach z Newport i Rochdale. Jednak nieco ponad tydzień temu doszło do odnowienia urazu, a zawodnik nie wznowił jeszcze treningów.
29-latek ma więc bardzo małe szanse na powrót do pełni zdrowia i na odbudowanie kondycji w czasie na mecz z Juventusem. Kontuzjowany jest również Jan Vertonghen, jednak najprawdopodobniej ominie go jedynie spotkanie z Rochdale FC.
Alderweireld prowadzi obecnie rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu. Jak podają jednak media, zawodnik jest daleki od osiągnięcia porozumienia i niewykluczone, że zostanie sprzedany przez klub już w najbliższym okienku transferowym.
O stanie zdrowotnym piłkarza wypowiedział się Mauricio Pochettino:
- Wciąż przechodzi rehabilitację. Nie bierze jeszcze udziału w treningach z resztą drużyny.
- W przypadku naciągnięcia mięśnia, proces powrotu do zdrowia jest długi. Najpierw jesteś jedynie gotowy do udziału w treningach, następnie możesz zacząć grać, a dopiero na samym końcu jesteś w stanie konkurować o miejsce w składzie. To skomplikowany proces. Czasem może być dosyć długi - to zależy od kontuzji.
- Czasami ludzie sami tworzą jakieś oczekiwania i wtedy to my jesteśmy tymi złymi, gdy mówimy, że ktoś nie jest jeszcze gotowy do gry. Kondycję buduje się krok po kroku.
- To nasz obowiązek, jednak czasem nie da się wszystkiego wytłumaczyć. Jesteśmy po prostu ostrożni, ponieważ chcemy, żeby Toby był w stu procentach gotowy do gry.
- I wtedy to moja decyzja, czy go wybiorę do składu. Jeśli jednak twój najlepszy zawodnik jest w stu procentach gotowy do gry, to wiadomo, że podniesie poziom zespołu i pomoże drużynie.
- Nasze decyzje nie są jednak oparte na opinii kibiców. Jesteśmy profesjonalistami i jeśli podejmujemy jakąś decyzję, to w oparciu o szczegółową analizę. Zawsze wszystko sprawdzamy sto razy, żeby nasza decyzja była jak najlepsza dla zespołu i dla zawodnika.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze