» Chwile grozy zakończone Happy Endem. Tottenham - Aston Villa 3:1
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Nadszedł ten czas, powraca nasza ukochana Premier League. Po trzech długich miesiącach znowu będziemy mieli przyjemność obejrzeć Tottenham w akcji. Zeszły sezon przyniósł nam wiele wspaniałych chwil, głównie za sprawą Ligi Mistrzów. Niewiele brakowało od ogromnego sukcesu jakim byłoby zdobycie pucharu Ligi Mistrzów, jednak ulegliśmy w finale Liverpoolowi. Mimo przegranej w finale mogliśmy i jesteśmy dumni z tego, że piłkarze doprowadzili do finału. Dramatyczne mecze z Manchesterem City i Ajaxem Amsterdam sprawiły u niejednego kibica problemy z sercem.
Przez większość sezonu byliśmy jedyną drużyną, która nadążała za tempem narzuconym przez Liverpool i Manchester City i realnie mogliśmy liczyć na walkę o tytuł mistrzowski. Jednak walka do końca w Lidze Mistrzów spowodowała gorszą formę na krajowym podwórku. Przez to do końca sezonu zamiast walczyć o mistrzostwo walczyliśmy o utrzymanie kwalifikacji do UCL. Koniec końców udało się i zakończyliśmy na 4 miejscu za Chelsea.
Co słychać na Villa Park?
Drużyna Dean'a Smith'a jest tegorocznym beniaminkiem. Mimo zajęcia dopiero 5 miejsca w zeszłym sezonie awansowali do Premier League po barażach, wygrywając w finale z Derby County 2:1. Ciężko uwierzyć, aby celem zarządu było coś więcej niż utrzymanie, o które może być bardzo ciężko. Ilość transferów w tym okienku (12) spowodowana jest tym, że w zeszłym sezonie większość zawodników pierwszego składu była wypożyczona z innych klubów i po sezonie wrócili do swoich macierzystych klubów. Sytuacja Aston Villi wygląda bardzo podobnie do Fulham z zeszłego sezonu, które również kupiło cały nowy skład. Pytanie, czy Dean Smith będzie potrafił lepiej wprowadzić nowych zawodników od Claudio Ranieri'ego?
Co słychać na Tottenham Hotspur Stadium?
Po jakże dobrym zeszłym sezonie, finale Ligi Mistrzów, otwarciu nowego stadionu, zarząd zdecydował się zakończyć transferową posuchę. Daniel Levy rozpoczął zakupy już w czerwcu, ale był to transfer juniora Kion'a Etete'a z Notts County. Lipiec przyniósł nam transfer Jack'a Clark'a z Leeds United, jednak zawodnik od razu wrócił na wypożyczenie roczne do poprzedniego klubu. Jednak istotne jest to co się wydarzyło niewiele później. Tottenham poinformował, że na zasadzie transferu definitywnego przychodzi były już zawodnik Olympique Lyon - Tanguy Ndombele. Pierwsze wzmocnienie od czasu transferu Lucasa Moury stało się faktem. Ndombele wydaje się transferem idealnym. Idealne uzupełnienie składu, zapełnienie luki po Dembele. Do klubu w ostatni dzień okienka transferowego przybyli jeszcze Ryan Sessegnon oraz Giovani Lo Celso. Ryan, jako transfer definitywny, a Giovani w formie wypożyczenia z przymusowym wykupieniem po sezonie. W międzyczasie bez szumu medialnego z klubem pożegnał się Kieran Tripper przechodząc do Atletico Madryt. Zważywszy na to, że Sessegnon oraz Lo Celso przyszli do klubu 2 dni temu wątpliwe jest, że zobaczymy ich w najbliższym meczu. Jednak występ Ndombele jest prawdopodobny, jeżeli nie w pierwszym składzie to na pewno zobaczymy go w drugiej połowie.
Wykluczony jest występ Heung-Min Son'a z powodu wykluczenia za czerwoną kartkę otrzymanego jeszcze w zeszłym sezonie, Juan Foyth i Victor Wanyama są kontuzjowani. Wątpliwy jest też występ Eric'a Dier'a, Serge'a Aurier'a i Ben'a Davies'a, którzy do niedawna byli kontuzjowaniu i nie przepracowali okresu przygotowawczego do sezonu.
Mecz zacznie się o 18.30 i będzie transmitowany na Canal+ Sport 2.
Pozwolicie, że będę pisał White Hart Lane zamiast Tottenham Hotspur Stadium?
Składy:
Tottenham:
Lloris (c), Walker-Peters, Alderweireld, Sanchez, Rose, Winks, Sissoko, Ndombele, Lamela, Lucas, Kane.
Sub: Gazzaniga, Aurier, Dier, Skipp, Wanyama, Eriksen, Nkoudou.
Aston Villa:
Heaton, Elmohamady, Engels, Mings, Taylor, Hourihane, McGinn, Grealish (c), Trezeguet, El Ghazi, Wesley
Sub: Steer, Konsa, Target, Luiz, Lansbury, Jota, Kodjia
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Trudno cokolwiek powiedziec o wyniku. Faworytem na pewno City - w koncu graja u siebie. Mam jakies dziwne przeczucie, ze po pamietnym cwiercfinale w kazdym mozliwym meczu beda sie chcieli nam odgryzc. Duzo zalezy od naszego nastawienia. Jezeli zagramy swoje, to jestesmy w stanie wygrac z kazda druzyna na swiecie.
No jeśli takie masz odczucia, to może. Pytam o wasze ![]()
Moje są takie, że remis brałbym w ciemno. Ale pogromu też się nie spodziewam. Nie chce mi się tego sprawdzać ale my za MP nie przegrywamy wysoko. W tamtym roku najwyższe porażki to dwoma bramkami. A ile razy za kadencji Pocha było wyżej? Chyba nie wiele.
Za zwijasza bagaża 4,5,6 z topem to było nic dziwnego.
Rozum 2-1, serce 1-1 ![]()
>>THfan napisał:
>>Sędzina to żona sędziego
szczególnie są wrażliwe na to określenie w sądach
karny taki mocny soft...jak coś, ale spalone igła i na symulki też nie pozwalała.
btw zastanawia mnie jak Lovren odejdzie, to będą mieli troszku mało obrońców, może od United pożyczą
W ogóle jakie to wymowne. Nie oszukujmy się, piłkarze to nie są z reguły ludzie o oszałamiającej inteligencji. I przychodzi pani sędzina, narzuca im twarde sędziowanie i momentalnie nikt nie leży i się nie tarza, póki naprawdę go nie zaboli. Nie wiem czy to kwestia tego, że w przed kobieta w ich mniemaniu wstyd, czy po prostu stylu sędziowania. Prawdopodobnie kombinacja jednego z drugim.
Ale jest to jakiś trop, jak wyleczyć piłkę z całego tego mazgajstwa.
I żeby nie było że się tak zachwycam, nie wiem jak ta pani sędziuje na codzień, bo nie śledzę koboecej piłki. Może być przeciętnym sędzia, który ma swój dzień. Może nawet zaraz w dogrywce walnąć jakiegoś babola. Ale sam styl w jakim prowadzi zawody miodzio.
Normalnie Giroud by poudawal kontuzje, ktoś inny też by trochę poleżał i jakoś te 90minut by Francuz dograł.
A tu się okazuje, że jak rzeczywiście trzeba ciągle biegać to chłop, który w zasadzie zaczyna dopiero sezon, w 75 minucie już o respiratorze myśli ![]()
>>ainam napisał:
>>>>kiriak napisał:<br />
>>#thfc are willing to more than double Christian Eriksen's wages to up to £200,000-a-week to keep him at the club. [Daily Mail] <br />
<br />
No więc czekamy, czy podwyżka załatwi sprawę.
Przecież on w tym roku miał już kilka propozycji podwyżki i przedłużenia kontraktu i wszystkie odrzucił. A przed finałem CL ppnoć spakował graty i opuścił dom w Londynie. Tak się mieli wszyscy o niego zabijać a jak przyszło co do czego to d.upa zbita.
Śmieszą mnie trochę te jego gadki o szukaniu wyzwań i chęci wygrania jakiegoś trofeum. Chłop miał z Tottenhamem kilka szans na wstawienie czegoś do gabloty, ale tak się dziwnie składalo że zawsze w kluczowych meczach znikał z pola widzenia i nie potrafił pociągnąć drużyny w meczach o stawkę (półfinały Pucharu Anglii z MU, Ligi z Chelsea czy wreszcie finału CL). Takimi meczami nie wystawił sobie dobrego swiadectwa a np. taki Zidane nie jest głupi. Jemu nie jest potrzebny grajek za 75 mln funtów do strzelania goli jakimś Eibarom (bo na takich betoniarzy to ma tuzin innych graczy), tylko do robienia różnicy w meczach o coś.
Kurde mol, jeżeli w tym okienku nie odejdze, na co się zanosi to niech podpisze nowy kontrakt z jakąś realną klauzulą wykupu, powiedzmy, że 100m, czyli w miarę adekwatną do jego poziomu, a na spokojnie do zapłacenia dla kogoś komu zależy. Tym sposobem byłby prawie pewny, że jak ktoś go będzie chcieć to odjedzie, a my byśmy byli spokojniejsi, że nie odejdzie za darmo, a może nawet by można się łudzić, że zostanie na dłużej :x
>>Jablona napisał:
>>A ja właśnie uważam Wolver za czarnego konia i uważam, że oni mogą namieszać, tylko nie wiem, jak na nich podziałają europejskie puchary. <br />
Zapomniałem dodać, że United nie będzie grało w Europie więc to działa na ich korzyść w kontekście walki o TOP 4. Śmieszą mnie te posty i tweety, że United już jest pretendentem do mistrzostwa. Jeden dobry mecz ze słabą Chelsea i już wielcy mistrzowie.
Jakby Czelsi miała więcej szczęścia to by nawet prowadziła w tym meczu. Według mnie 4:0 nie oddaje tego co się tam działa, przynajmniej w pierwszej połowie, drugą oglądałem z doskoku.
A ja właśnie uważam Wolver za czarnego konia i uważam, że oni mogą namieszać, tylko nie wiem, jak na nich podziałają europejskie puchary.
Zapomniałem dodać, że United nie będzie grało w Europie więc to działa na ich korzyść w kontekście walki o TOP 4. Śmieszą mnie te posty i tweety, że United już jest pretendentem do mistrzostwa. Jeden dobry mecz ze słabą Chelsea i już wielcy mistrzowie.
Nie wróżę Chelsea niczego dobrego w tym sezonie. Wyglądają, jak chłopaki z łapanki w B-klasie, żadnego zgrania, żadnej taktyki w tym nie ma, środek pola nie istnieje tam. Mówiliśmy, że My nie mieliśmy głębi składu, oni nie mają nikogo ciekawego w pomocy. Oczywiście poza Kante. Jak dla mnie to prędzej w TOP 6 będzie Everton/Wolver niż Chelsea.
Co do Arsenalu to zazdroszczę im Ceballosa(zazdroszczę zawodnika, nie zazdroszczę, że to czyste wypożyczenie). Uważam, że idealnie by do Nas pasował, ale może Lo Celso też taki będzie. A co do Pepe to dla mnie będzie to niewypał. Tam ogromną robotę robi Młody Obama i ciągnie ich za uszy.
United zrobiło rozsądne transfery na pozycje, które im kulały. Jeżeli się chłopaki nie będą foszyli to mogą być Naszymi najgroźniejszymi rywalami o TOP3, chociaż uważam, że jesteśmy w stanie powalczyć z Liver i City.
Chciałem wyrazić swoje zdanie na temat Chelsea, ale jakoś wyszła mi prognoza całego TOP6 więc moje przewidywania wyglądają tak:
1. City
2. Tottenham
3. Live
4. United
5. Arsenal
6. Wolver
To jak już zgłaszamy co by tu poprawić to proponuję zająć się tym:
dodał: nnaderowy dnia: 2019-08-11 11:30:17
Wywalić godzinę bo zbyt często przechodzi do drugiej linijki. Albo wywalić słowo "dodał:"
Można też pobawić się wysokością elementów w newsach bo często tytuły są 3-linijkowe i przechodzą na kreskę. Kilka ruchów w css-ie i od razu lepiej to wygląda: https://i.imgur.com/dv3UrxY.png
>>nnaderowy napisał:
>>Wreszcie mi się udało opanować tabelę i strzelców i zdjąłem Lamelę jako zawodnika meczu sprzed iluś tam lat <img src=
Też dzisiaj zająłem się tabelą, być może w tym samym czasie to robiliśmy
Jeżeli mi powiesz gdzie da się aktualizować poprzedni, następny mecz to mogę to robić. ![]()
Wynik poprawcie w tytule
Tak kolorowo nie było.
Też mam taką nadzieję ale jest to podejrzane. Bo jeśli chodziłoby tylko o możliwość pogrania Sanchezowi w mniej wymagającym meczu i odpoczynek dla Jana... to przy kontuzji Foytha powinien siedzieć chociaż na ławce.
Jeśli coś odwalił to ok... Trudno. Hugo po pijaku nie stracił opaski, to Jan pewnie na City też zakończy karę.
Gorzej jeśli trafiła mu się jakaś oferta, którą chciałby przyjąć. Oby nie.
Jak na moje to wygląda to na akcje w stylu Jan spóźnił się na trening, bo był na kacu.
Albo smieszkowal na treningach i dostał karnego jeżyka.
Nawet nie chcę myśleć, że może odejść. Dla mnie obecny Tottenham to Vertonghen i Kane, to są postaci nie do ruszenia. Hugo też, ale on dla mnie jest tak mało wyrazisty, że jakby Gazza stal to mógłbym się nie zorientować, że zniknął kapitan.
Wydaje mi się, że ostatnio mi się gdzieś migło, że Jan mówił, że zostanie na dłużej, jeżeli zarząd się pośpieszy z nowym kontraktem... Czy jakoś tak.
Kurde nie wiem, mam nadzieję, że to albo mała sprzeczka i się pogodzą na dniach, albo rzeczywiście wariant taktyczny, bo bądź co bądź to był mniej wymagający przeciwnik i można było ogrywać Sancheza no i w założeniu będziemy robić zmiany ofensywne nie defensywne, bo to jednak broniący się beniaminek, więc na tej podstawie Jan mógł dostać wolne, ale te wypowiedzi Pocha ostatnio irytują i człowiek nie wie o **** mu chodzi.
@ainam
Myślę, że tak. Może jest zniechęcony, ale moim zdaniem zderzył się ze ścianą, myślał że będą się o niego tłukły wszystkie kluby z europejskiej czołówki, a jak przyszło co do czego to w sumie zdeterminowanych, żeby go ściągnąć brak. Gdzieś grać musi, a u nas jak się okazuje nie ma tak źle, jak mu się wydawało że ma.
Pewnie, że jeśli chce odejść to niech idzie, klub musi być ponad każdego zawodnika. Ja po prostu myślę, że ostatni miesiąc, dwa, był dla niego totalnie rozczarowujący. Nie zdziwię się jak odejdzie byle gdzie i nie zdziwię się jak zostanie.
Ja myślę, że w przypadku Duńczyka hojna podwyżka załatwiłaby sprawę. Na tą chwilę nie ma żadnej gwarancji na to, że ktoś lepszy od nas weźmie go do gry w pierwszym składzie.
Liczył na ten Real, ale Zidane podchodzi do tematu na zasadzie no fajny gracz, jak w promce to bierzemy. Na pewno nie zbuduje wokół niego druzyny, a to już Christianowi na pewno dało do myślenia. United nie chciało go nawet po śmiesznej cenie.
Generalnie, żeby więcej zarabiać, wygrywać trofea, rzeczywiście podnieść poziom sportowy i mieć pewne miejsce w składzie - takich opcji brak. Wszędzie brakuje któregoś czynnika. Choć oczywiście jeśli się Christian uprze to odejdzie.
>>Freddie91 napisał:
>>Ej... ale znów nas wyruchali.<br />
<br />
Przecież to był karny!
Dokładnie.
Jezuu ten Tottenham to lubi w dramaturgie. Koniec końców wynik 3:1 nie wygląda źle. Porównywalny do 4:1 Live, jednak styl trochę inny. Ważne 3 pkt, jednak za tydzień trzeba zagrać zdecydowanie lepiej i to od pierwszej połowy.
Karny jak w mordę strzelił. Zwłaszcza w dobie nowych przepisów (o ile się orientuję to od tego sezonu weszły?).
Tak ogólnie to miałem gdzieś czy Eriksen odejdzie czy zostanie, ale po tym jak dzisiaj z Ndombele klepali, to byłbym przeszczęśliwy jakby został. Pięknie się te akcje zazębiały, brakowało wykończenia i ostatniego podania, ale samo rozgrywanie w środku poezja.
Jak mają zawsze się tak męczyć, a sędziowie zawsze nas oszukiwać i koniec końców wygrywamy dwoma bramkami, to niech cały ten sezon tak wygląda.
Kiriak, trochę wykrakałeś z tym truchtaniem :/
Słabo wyglądamy w każdym aspekcie, jesteśmy nijacy w ataku, pomocnicy nie potrafią zdominować środka pola, obrona popełnia błędy. Poch musi ich ustawić na drugą połowę i jazda po 3 punkty, nie ma innej możliwości!
Pierwsza połowa obejrzana, chociaż pół rodziny się obraziło.
Generalnie tak: obrona fatalnie się ustawia, AV jest dynamiczna w kontrach a nam dupę musi wślizgiem ratować Winks.
Harry no jak to sierpniowy Harry, okropna skuteczność.
Tanguy ma Magic Touch jednak, będzie z niego pociecha. Czekamy na dużo lepsza druga połowę. Trzeba to wygrać choćby wymęczyć 2-1. Ale zacząłbym od obrony bo ustawiają się jak średniak Championship.
>>kiriak napisał:
>>>>Freddie91 napisał:<br />
>>Jan chyba uraz, bo nawet na ławce nie ma go. <br />
<br />
Ano, nie wiadomo czy będzie na City, czyli gramy 4-3-1-2
Czyli sprawdziło się moje przewidywanie tyle, że ja rozłożyłem to na 4-1-2-1-2. Jedynie różni się Lamela, ale zasłużył sobie na to dobrą grą w presezonie.
Szkoda, że komentarze przepadły. 
Przytoczę tylko najbardziej ciekawą wg mnie kwestie. Ciekaw jestem czy w to wierzycie.
Obiło mi się o oczy, że Poch pytany o prawą obronę powiedział coś na kształt "chcemy wykreować zawodników mogących grać na różnych pozycjach".
Dla mnie to zwiastuje możliwość gry Sissoko na PO - bo on już kiedyś chyba łatał tam dziurę.
A w związku z dużą liczbą zawodników do środka pola, może??
Co sądzicie?