» Davinson Sanchez z nowym kontraktem
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Nową umowę z Tottenhamem podpisał dziś Davinson Sanchez. Kontrakt, pod którym złożył podpis, trwał będzie do 2024 roku.
Kolejny dzień, kolejna nowa umowa. Działacze Tottenhamu prężnie zaczęli tzw. off-season i 2 dni po zakończeniu rozgrywek skłonili kolejnego po Kyle'u Walker-Peters'ie gracza do przedłożenia kontraktu.
Kolumbijski obrońca przeniósł się z Ajaxu Amsterdam latem zeszłego roku i swój pierwszy sezon w Anglii z pewnością może zaliczyć do udanych.
Davinson zadebiutował w barwach Spurs przeciwko Burnley, zmieniając w ostatnich minutach Mousse Dembele w sierpniu 2017 roku i niemalże od początku swojego pobytu w Londynie stał się filarem drużyny, notując 41 występów w minionym sezonie.
21-latek reprezentował Kolumbię w drużynach młodzieżowych, jednak wysoka forma i umiejętności sprawiły, że zagrał w siedmiu meczach dorosłej reprezentacji i wszystko wskazuje, że nie zabraknie go również na Mistrzostwach Świata w Rosji.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
>>sajmi14 napisał:
>>>>coys24 napisał:<br />
>>Joe Lewis ani Daniel Levy nie dorzuca ani jednego funta z kieszeni klubu na żaden transfer. Wszystko co kupimy będzie ze sprzedaży. <br />
<br />
Za sezon 2017/18 mamy bilans transferowy minus 17,70 milionów funtów. <br />
<br />
W sezonie 2016/17 byliśmy na minusie 31,30 milionów.
Bilans transferowy może mieliśmy na minusie. Ale bilans klubu jako instytucji za sezon 2016/2017 to +117 mln funtów.
Bo dorzucili hajsy z Ligi Mistrzów. To nie hajs z kiermany Łysego/Lewisa. Zapomnij człowieku. To że tam dojdzie do -40 bilans transferowy to nie znaczy że Łysy się dorzucił. Żeby on półtora baniaka dorzucił do kasy ze złomu, to już wtedy oznacza że dorzucił od siebie, a tak... uja
>>coys24 napisał:
>>Joe Lewis ani Daniel Levy nie dorzuca ani jednego funta z kieszeni klubu na żaden transfer. Wszystko co kupimy będzie ze sprzedaży.
Za sezon 2017/18 mamy bilans transferowy minus 17,70 milionów funtów.
W sezonie 2016/17 byliśmy na minusie 31,30 milionów.
Tak sobie pomyślałem , że Lenglet z Sevilli jest/był do wyjęcia za 35 mln . Wiem , że z La liga to my nie mamy dobrych transferów ale gość nie jest takim klockiem jak Fazio i by pasował do naszego stylu a w LM pokazał się super . Szkoda nie wykorzystać tak niskiej klauzuli .
Nawiązanie do Toby'ego Alderweirelda jest dosyć proste. Reprezentant Belgii oczekuje około 180 tysięcy funtów tygodniowo. Ma na karku 29 lat. A to oznacza, że jeśli w ciągu 2-3 lat obniży loty to będziemy mieli problem z jego opchnięciem.
Z kolei Davinson Sanchez ma 21 lat na karku, najlepsze lata przed sobą i kontrakty ważny przez najbliższe 6 lat. Jeśli będziemy chcieli go sprzedać to spokojnie możemy liczyć na kwotę rzędu 70-80 mln euro.
Też chciałbym, abym został Toby Alderweireld, ale moim zdaniem piłkarze swój najwyższy kontrakt powinni dostawać w wieku maksymalnie 27 lat.
W miejsca Belga powinniśmy kupić kogoś z trójki De Ligt/Lascelles/Tarkowski. Z kolei Foyth na wypożyczenie chociażby za Lascellesa do Newcastle czy za Tarkowskiego do Burnley. Jego miejsce mógłby zająć Johnny Evans (klauzula odejścia 3 mln funtów).
Oczywiście liczę, że w najbliższych tygodniach nowe kontrakty podpiszą odpowiednio: Christian Eriksen, Harry Kane, Moussa Dembele, Jan Vertonghen oraz Hugo Lloris.
Na pewno zapowiada się ciekawe okienko transferowe na White Hart Lane. Większość pieniędzy na wzmocnienia będzie pochodzić ze sprzedaży części graczy: Toby Alderweireld, Danny Rose, Moussa Sissoko, Georges-Kevin N'Koudou, Vincent Janssen oraz Fernando Llorente. Tak więc jeśli Daniel Levy i Joe Lewis dorzucą coś to maksymalnie kilkadziesiąt milionów euro.
Gdyby to ode mnie zależało to jeszcze w czerwcu dobiłbym targu z Manchesterem United oddając Toby'ego Alderweirelda oraz Danny'ego Rose'a za Anthony'ego Martiala oraz Luke'a Shawa. Nawet nie trzeba byłoby nic dopłacać, bo z tego co widzę to Anglik wciąż nie przedłużyłby kontraktu.
I jeszcze na dniach klepnąłbym Johnny'ego Evansa za 3 mln funtów. Przyda się doświadczony defensor na pucharowe spotkania czy starcia z bardziej topornymi zespołami.
No porównałeś jeśli ktoś pisze , że pieniądze to nie motywacja Ty się na to powołujesz i przywołujesz plotkę o wymaganiach Dembele to właśnie jest porównanie . Sajmi Ci ładnie napisał dlaczego tak dużo chce i chyba sam to powinieneś rozumieć .
Co do kontraktów to wydaje mi się, że to taki przedsmak przed tymi najważniejszymi kontraktami . A już do ex piłkarza Ajaxu to jak dla mnie dobrysezon . To wcale nie jest tak , że non-stop się mylił i było więcej szkód niż pożytku . Dobry sezon młody chłopak który będzie tylko lepszy więc bez problemu . A Toby jak chce zarabiać 180 no to odejdzie bo zakładam , że kluczowi dostaną podwyżki ale nie tak diametralne . COYS!
>>Szary napisał:
>>A jeszcze pare dni temu pisałaś jak to fajnie że nasi nie mają motywacji w pieniądzach xd <br />
<br />
Właśnie czytam że Dembele ma w Chinach 180k dostać. Tak jest Tottenhamie biedaku.
Chyba żartujesz?
Serio porównujesz płacenie w Tottenhamie a Chinach?
Przecież tam Tevez dostał 38 milionów za sezon (730tys. tygodniówki).
A ja tam liczę, że KWP i Sanchez to po prostu początek i za tydzień się dowiemy o nowym kontrakcie dla Delego i Dembele, za 2 Kane'a, za 3 Eriksena i Janka.
Myślę, że Levy i Poch znajdą kompromis i pewnie transferów wielkich nie będzie w tym sezonie, ale podwyżki wywalczy, a przynajmniej po cichutku na to liczę
Oczywiście że zacząłby się smród w szatni. Alderweireld nie jest jedynym który zasługuje PRZYNAJMNIEJ na podwojenie zarobków. Te kontrakty o które rzekomo walczy Poczetino, to lawina. Bo nie tylko topki będą chciały, ale i ci niżej w hierarchii. Oczywiście podwyżek na swój poziom, a nie tych czołowych. Przecież ***** te podwyżki w skali roku to chore pieniądze. I Łysy ma to niby dać? I jeszcze 150 koła na transfery i frytki./
Poz tym, gdyby Toby dostał te (olaboga) 180 tyś. tygodniowo, to co z pozostałymi?
Naturalnym jest, że Oni też chcieliby podwyżki. I mało tego, wcale nie miałabym im tego za złe. Bo dlaczego mają być lepsi i lepsiejsi?
Mamy takie a inie inne zasady płacowe,i przecież każdy kto podpisuje nową umowę potrafi czytać i doskonale wie, na co się decyduje.
https://sillyseason.com/salary/tottenham-hotspur-players-salaries-69471/
Alderweireld dostaje obecnie 75 tys. Sanchez 70k. Jeśli dostał podwyżkę to o jakieś 20 tysięcy. Toby chciał więcej niż dwu krotność tego, co dostaje. Nie dziwię się, że Levy na taką kwotę się nie zgodził...
Piszesz tak, jakby Davinson był łakiem pokroju Kaboula. A tak naprawdę zagrał dobry pierwszy sezon w Anglii w wieku 21 lat. Jasne, że popełnia błędy i potrzebuje więcej opanowania, ale jego potencjał na najbliższe sezony jest ogromny.
Davinson ma 21 lat? No ***** właśnie, wiec skąd taka tygodniówka? Alderweireld 29? Jeszcze kilka ładnych lat na wysokim pooziomie przed nim. 29 lat to raczej apogeum wysokich zarobków.
Nie ***** załóżmy że zarabiał 60, tylko prawie 80 człowieku. Skoro zarabiał prawie 80, to strach myśleć na ile mu podwyższyli, a co ***** gorsze, za co on tę podwyżkę dostał, skoro *****
Vergonghen/Alderweireld musza zapierdalać i łatać jego błędy.
Szczerze to mnie to uj obchodzi ile chce Alderweireld, ale wiem jedno, że zarobki takie jak on ma teraz to:
http://i0.kym-cdn.com/photos/images/newsfeed/000/648/220/67b.jpg
Sanchez na wejściu 70-80 k na tydzień, dzis podwyzka. - mega niepewny, może buty pucowac Alderweireldowi.
Alderweireld od lat filar defensywy, dzieki niemu ogarneliśmy parodię w obronie - 50 k na tydzień nadal w maju 2018 roku i musi jeszcze na klęczkach prosić o podwyżkę.
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Wyszło trochę mało poważnie, ale tylko xd jest w stanie to oddać.
Poziom logiki w tym klubie to jest nie do podjebania.
