» Kolejny beniaminek przyjedzie na White Hart Lane - Tottenham vs Burnley
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Straszna forma wyjazdowa Burnley nie wykazuje żadnych oznak poprawy, a więc jest to naprawdę trudne, aby zobaczyć jakąkolwiek wartość w ich podróży do White Hart Lane w niedzielę.
Nie jest również, łatwo znaleźć jakąkolwiek realną wartość obstawiania jakichkolwiek zakładów w tej grze. Po prostu dlatego, że na Spurs są takie małe kursy na wszystkich możliwych rynkach ze względu na ich wyższości nad Burnley oraz fakt że ich przeciwnicy okazali się fatalni na wyjazdach (przynajmniej do tej pory)w tym sezonie.
W siedmiu meczach z rzędu,the Clarets zdobyli tylko jedną bramkę, kiedy zostali pokonani 3-1 w meczu z Southampton. Uzyskali tylko jeden punkt, po remisie 0-0 na Old Trafford, gdzie Manchester United miał wielkiego pecha i mógł wygrać spokojnie 4-0.
Bramkarz Tom Heaton był bohaterem Burnley tamtego dnia. I będzie potrzebować co najmniej tyle samo szczęścia w najbliższym meczu żeby marzyć o jakimkolwiek punkcie zdobytym przez podopiecznych Sean Dyche.
W środę klub Lancashire przegrał 1-0 z West Ham i tak naprawdę to wynik jest mylący boHeaton miał kolejny świetny wieczór.
To wydaje się coraz bardziej oczywiste, że jeśli Burnley chcą się w tym sezonie utrzymać, to będzie zależało to ich wyników w domu i ich pięć zwycięstwom w Turf Moor.
Zasadniczo Spurs i West Ham zamienili się od środy swoimi przeciwnikami, i obie drużyny grają mecze w domu, poniewaz Hull ktore jest tak samo slabe na wyjazdach jak Burnley zmierzy się na London Stadium po porażce 3-0 na White Hart Lane.
Christian Eriksen strzelił w tamtej grze dublet a Victor Wanyama dodał trzecie bramkę, i jest całkiem prawdopodobne by przypuszczac ze manager Mauricio Pochettino będzie oczekiwałdokładnie tego w najbliższym spotkaniu w walce o tytuł Ligi
Tottenham jest niepokonany na White Hart Lane w tym sezonie z sześcioma zwycięstwami, dwoma remisami oraz dzieła tytuł najlepszej defensywy na występach w domu razem z Chelsea. Co także potwierdza dlaczego stawki na ten mecz są tak niskie.
Sukces przeciwko Hull powinien pomóc w odbudowaniu się drużynie po ich odpadnięciu z Champions League i porażce z Manchester United. Także oczekujemy łatwej przeprawy i wiele goli w tym meczu.
Sprawdziliśmy co ma do powiedzenia nasz ekspert - najlepszy bukmacher.
Dokładny wynik do przerwy Tottenham Hotspur 2-0 (kurs 5,25 STS)
Tottenham Hotspur ilość goli gości w pierwszej połowie - 2 (kurs 19,00 Totolotek)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Niech mnie kule biją! Chopy! Dzisiaj nasz mecz transmitują! Ba! 2 mecze w tym samym czasie! Szaleją. Poprzednie sezony to gdzieś tak ze dwa razy w roku puszczali w tym samym momencie 2 różne mecze. Ale to chyba teraz związane z tym zamieszaniem z sobotnimi meczami o 16. Jakaś rekompensata.
"Na niedzielny mecz możliwy jest powrót dwóch kontuzjowanych zawodników - zarówno Moussa Dembele, jak i Vincent Janssen wznowili treningi z resztą zespołu. Sztab trenerski musi jednak przeanalizować ich stan kondycyjny oraz możliwe ryzyko i prawdopodobnie w sobotę zadecyduje o ich grze. Na mecz z Burnley niedostępny jest Erik Lamela."
![]()
A przypomnę jeszcze narzekalskim, że w stosunku do zeszłego sezonu mamy 4 pkt nadwyżki (po 16 kolejkach).
A na tych 16 drużynach zdobyliśmy rok temu 32 pkt (uwzględniam home-away, zaś beniaminków zastępuję spadkowiczami), czyli mamy 2 pkt. mniej.
Co tu gadać, statystycznie sezony identyczne.
Jeśli wygramy trzy kolejne mecze to 1 stycznia będziemy w top 4 na bank. tak jak rok temu 
>>Komornik napisał:
>>Mnie to co innego zdumiewa. To ze przejebaliśmy mecz o 6 punktów. Mogliśmy odskoczyć leszczom z manchesteru na 9 jebanych punktów, przy czym w tej chwili zrównują się punktami z nami. Nie ma to jak dać im wiatr w żagle. Frajerzy poczuli że mogą coś ugrać i punktują. Eh ***** mać. Tottenhamie jeden ty...
Mi by wystarczyl w tamtym meczu remis, na zwyciestwo raczej nie zaslugiwalismy w tamtym meczu. Przy remisie punktowy status quo a tak faktycznie dalismynim zlapac wiatr w zaglemi fakt punktuja ...
Mnie to co innego zdumiewa. To ze przejebaliśmy mecz o 6 punktów. Mogliśmy odskoczyć leszczom z manchesteru na 9 jebanych punktów, przy czym w tej chwili zrównują się punktami z nami. Nie ma to jak dać im wiatr w żagle. Frajerzy poczuli że mogą coś ugrać i punktują. Eh ***** mać. Tottenhamie jeden ty...
>>Spurs napisał:
>>Ktoś mi powie jak ***** zremisowaliśmy z Lisami?
Ja tez tego nie pojmuje. Jak i remisu z murarzami z WBA. Bornemounth juz przebolalem (to byl nasz slabszy mecz). Dodajcie se te cztery oczka do naszego dorobku punktowego i gdzie bysmy byli w tabeli. Ehhh...
Ale będzie grubo jak się spieprzą do Championship. Płakać ja nie będę na pewno. Tego już się nie będzie dało przebić. Bo byli zdegradowani mistrzowie, ale za korupcję. Ale takie gówno grać sam z siebie to trzeba umieć. Potem taki Mahrez za pół darmo pójdzie. Chyba że umieją robić deal jak Newcastle puściło leszczom pasożyta za 30 mln