» Obrona Spurs w końcu pewna

dodał: Wojciech Misiak dnia: 2015-11-04 10:31:05 komentarzy: 3

Po kilku latach, gdy największym problemem Tottenhamu zdawała się być postawa w defensywie, w końcu wydaje się, że Mauricio Pochettino znalazł złoty środek. Po dziesięciu kolejkach Spurs mają straconych jedynie dziewięć goli, co jest drugim najlepszym wynikiem w Premier League.

O ile w poprzednim sezonie Tottenham nie odstawał bardzo od pierwszej czwórki jeśli mowa o bramkach zdobytych (58 goli przy 62 Manchesteru United), to różnice w defensywie między zawodnikami Pochettino i resztą stawki były bardzo widoczne. Spurs stracili w całej kampanii 14/15 53 gole i tylko cztery drużyny mogły "pochwalić się" wyższym wynikiem.

Pochettino latem w końcu zdecydował się odsunąć zawodników, którzy po prostu się nie sprawdzali. Odeszli Kaboul i Chiriches, wcześniej Naughton, a Fazio na dobre zasiadł na ławce rezerwowych. Eksperci SkySports oceniają, że największy wpływ na dobrą postawę defensywy Spurs ma para stoperów , czyli Vertonghen-Alderwereld. Zawodnicy, którzy współpracują także w reprezentacji Belgii, w przeszłości tworzyli duet stoperów również w Ajaxie Amsterdam.

Warto zwrócić uwagę, że grę w destrukcji znacznie poprawił Danny Rose. W przeszłości Anglik miewał z tym wyraźne problemy. Teraz jednak racjonalnie ocenia możliwość włączania się do ofensywy, nie zapominając przy tym o obronie. Na początku sezonu lewym obrońcą był Ben Davies. Mimo że Walijczyk stracił miejsce w składzie, to nie można powiedzieć, że jego występy były tragiczne. Być może nie dawał tyle co Rose w ofensywie, jednak przy obronie własnej bramki zawsze wykazywał zimną krew.

W niedzielę derby północnego Londynu. Koguty mogą przed tym meczem liczyć naprawdę na wiele, biorąc pod uwagę również to, że są drużyną z najdłuższą serią bez porażki w Premier League.

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: CCB Wysłano: 6 listopada 2015; 15:58

Vertonghen już ze trzy lata jest moją piłkarską miłością życia i nawet jak nie za bardzo mu sie chciało to zawsze szukałem wymówek, jak mało któremu graczowi Spurs. W tym momencie w parze z drugim równie klasowym stoperem, którego de facto też uwielbiam ze stylu bycia w tej obronie i drużynie to jest po prostu skała. Wiadomo, są błędy, ale pewnie z czasem chłopaki zaczną się rozumieć jeszcze lepiej. Bo przyznam, że denerwuje mnie to, że niezależnie od tego jak dobry mecz mają to zawsze jedna bramka musi nam wpaść. Do perfekcji więc jeszcze kawałek... jednak z drugiej strony te gole wynikają raczej z debilnych błędów pomocy, jak ostatnio z Aston Villą przez Masono-Diera. Ale już na przykład wczoraj to źle ustawieni byli stoperzy przy stracie gola. Tylko że wydaje mi się, że my z Anderlechtem mocno ćwiczyliśmy łapanie w pułapki ofsajdowe i może tu akurat się zagapili i to nie wyszło.

Jak dla mnie każda drużyna, która chce o coś walczyć musi mieć solidną obronę. Łatwiej wygrywać mecze nie tracąc gola i strzelając jednego niż olewać obronę i musieć strzelać 2, 3+ gole w każdym meczu.

Ale nie ma co gadać, nawet mimo czasem jeszcze głupich wpadek, to nasza defensywa poprawiła się z poziomu League One do poziomu wreszcie Premier League. I o to chodzi.

Co do nadchodzącego meczu... ostatnio gramy na tyle pewnie i solidnie, że jeśli nasza defensywa podoła i nie zrobi jakiejś głupoty to wynik korzystny(no czyli remis albo zwycięstwo) są bardzo w zasięgu. Kane zaczął w końcu trafiać w bramkę tak jak kiedyś, cała ofensywna pomoc w najlepszej formie od wieelu miesięcy, defensywna pomoc to już w ogóle kosmos w porównaniu z zeszłym sezonem... módlmy się jeszcze o jeden z dni Llorisa i kto wie, kto wie? Jeśli wywalczymy remis to jestem pewien że każdy kibic będzie szczęśliwy

A jak przegramy to nieważne. Byłoby słabo, ale to z pewnością jeden z najtrudniejszych meczów jakie przyjdzie nam grać w tym sezonie, o ile nie najtrudniejszy.

odpowiedz
Autor: coys24 Wysłano: 4 listopada 2015; 18:27

Vertonghen ma chyba kontrakt do 2018 roku. Fajnie to wyglada, moze w tym roku bedzie około 20 goli mniej w lidze stracone... Defensywa bardzo cieszy. Jestem pod ogromnym wrażeniem Dier'a i Alliego na Def Pom, coś świetnego. Mam nadzieję, że koguty powalczą z armatami!

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 4 listopada 2015; 14:51

Nawet nie tylko w 14/15 defensywa była poziomu spadkowicza. Zobaczcie sobie co było jeszcze wcześniej. To samo dokładnie. Wszyscy pamiętamy że byliśmy świętymi Mikołajami w obronie. Alderweireld i Vertonghen w reprezentacji ponoć grają na bokach, ale widać że ich wieloletnia znajomość ma bardzo dobry wpływ na nasz klub. Ciekawe co z Vertonghenem? Niedługo kończy mu się kontrakt. Trochę martwię się o Wimmera. wielkie nadzieje wiązałem z tym piłkarzem i przez sezonem widać było że czeka na granie, a tego ma tyle co kot napłakał. Oczywiście to nie dzieje się bez przypadku, no bo jednak wyklarowała się żelazna para stoperów. Jak nie było Rose'a to Davies aż tak bardzo poziomem nie odstawał. To właśnie prawa strona bardzo nierówna jest.

Nie tylko że najdłuższa seria bez porażki. Zobacz sobie ile kontuzji ma Arsenal.

odpowiedz
Sonda serwisowa
Najlepszy transfer sezonu 2023/2024

Timo Werner: 6%
Radu Dragusin: 1%
Giglielmo Vicario: 16%
James Maddison: 16%
Manor Solomon: 2%
Micky van de Ven: 54%
Brennan Johnson: 6%

Wyniki | Archiwum

Zawodnik meczu
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: grosikk
Strona istnieje od: 4877 dni
Użytkowników online: 1
Gości online: 57
Newsów: 6457
Lista online: