» Oceny za mecz z Aston Villą okiem Tottenham24.pl
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Hugo Lloris: Generalnie obrona grała dość, dobrze, więc Francuz nie miał zbyt wiele pracy. Jednak miało miejsce kilka zbyt lekkich podań naszych obrońców do Llorisa, a wówczas bramkarz wykazywał się nadzwyczajnym refleksem. 5
Kyle Walker: Na początku sezonu nie zawodzi, jeśli chodzi o grę w destrukcji. Z kolei to, do czego nas przyzwyczaił, czyli do gry w ataku, nie jest jego najmocniejszą stroną. Walkera nie było w akcjach ofensywnych, a Townsend często był osamotniony po prawej stronie boiska. 3,5
Michael Dawson: Nie popełniał rażących błędów. Natomiast długie krosowe podania do poprawy. 3
Vlad Chiriches: Będą z niego ludzie, oj będą. Nie przypominam sobie złej interwencji rumuńskiego stopera. ZNakomity debiut w Premier League. 5
Jan Vertonghen: Z konieczności na lewej obronie, jednak widać było, że w przeszłości na tej pozycji już grywał. Bardzo pewnie w odbiorze, w ofensywie w sumie bardziej aktywny od Walkera. 4
Paulinho: Zrobił się z niego taki "defensywny napastnik". Teoretycznie gra na pozycji defensywnego pomocnika, jednakże w akcjach ofensywnych gości w polu karnym rywala nie wiele rzadziej niż nasi napastnicy. Kapitalna asysta przy golu Soldado. 5
Sandro: Właśnie tego zabrakło w meczu z West Ham- pewności w środku pola, jeśli chodzi o odbiór. Brazylijczyk jest jedynym piłkarzem z dostępnych (drugim takim jest Capoue, ale leczy kontuzje), którego domeną jest odbiór. 4,5
Andros Townsend: Jego forma wciąż rośnie. Zdobył dola, co z tego, że przypadkowego, a do tego był najlepszym zawodnikiem na boisku. NIesamowicie aktywny, brał na siebie ciężar gry. Takiego Anglika oczekujemy oglądać co tydzień. 5,5
Lewis Holtby: Zagrał co najmniej poprawnie. Oczywiście nie popisał się żadnym kosmicznym zagraniem, ale wziął czynny udział w akcji bramkowej, kiedy Soldado strzelił na 2-0. 3,5
Gylfi Sigurdsson: W pierwszej połowie, szczególnie na jej początku, jeden z najlepszych zawodników Spurs. Potrafił utrzymać się przy piłce, podczas gdy przeciwnik grał wysokim pressingiem. Zgadzam się jednak, że w ofensywie nic nie wniósł. 3,5
Roberto Soldado: W końcu ręce same składały się do oklasków, gdy oglądało się grę Hiszpana, za którego zapłacono 26 milionów funtów. Bramka asysta, a wisienką na torcie były kapitalne zagranie piętą, którymi oszukiwał kilku zawodników Aston Villi. Wielkie brawa! 5,5
Aaron Lennon: Słaba zmiana, na pewno nie pokazał nic więcej, aniżeli Sigurdsson. 3
Mousa Dembele: Miał wejść, aby uspokoić grę w środku pola i to zrobił. ZNakomite wejście Belga. 4,5
Jermain Defoe zagrał za krótko.
Andre Villas-Boas: Jak ktoś dobrze zwrócił uwagę przed tym meczem, w poprzednim meczu zarówno lewy obrońca, jak i lewy pomocnik nie byli lewonożnymi piłkarzami. Tym razem Portugalczyk na lewej stronie destrukcji postawił na Vertonghena i to była dobra decyzja. Do tego postawienie na Sandro i Holtby'ego w środku pola również okazało się trafnymi decyzjami. 5
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy