» Odskocznia w FA Cup: Tottenham vs. Aston Villa
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Weekend w Anglii to rozgrywki FA Cup. Tottenham na White Hart Lane podejmie spadkowicza Premier League, drużynę Aston Villi.
Kilka słów o rywalu
Po spadku do Championship forma The VIllans jest bardzo niestabilna. Gracze Aston Villi serię dwóch, trzech meczów bez porażki przeplatają wpadkami z drużynami, które teoretycznie powinni pokonać. Fakt ten sprawia, że z 34 punktami po 24 spotkaniach Aston VIlla zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli Championship, mając nikłe szanse na dogonienie czołówki i włączenie się do walki o powrót do elity.
Przed startem sezonu z Villa Park, zgodnie z przewidywaniami, odeszli kluczowi zawodnicy - Idrissa Gueye (Everton), Rudy Gestede (Middlesbrough), Ciaran Clark (Newcastle), Scott Sinclar (Celtic), Joleon Lescott (AEK Ateny). Zarząd Aston Villi i Steve Bruce nie szczędzili jednak grosza na wzmocnienia. Wystarczy powiedzieć, że na wzmocnienia wydano aż 58 milionów euro, czyli niewiele mniej niż Tottenham. Do klubu dołączyli m.in. Ross McCormack, James Chester, Mile Jedinak czy Ritchie De Laet.
Co słychać na White Hart Lane?
Stabilizacja, to prawdopodobnie najlepiej oddające słowo obecną sytuację na White Hart Lane. W okresie świąteczno-noworocznym Tottenham zgarnął komplet punktów, zajmując w małej tabeli tego okresu pierwsze miejsce w Premier League. Dodatkowo zwycięstwo z Chelsea na pewno dodało Kogutom wiele pewności siebie.
Mauricio Pochettino zapowiadał na konferencji prasowej liczne zmiany w podstawowej jedenastce. Po okresie bardzo intensywnym, Argentyńczyk zamierza dać wolne zaangażowanym piłkarzom. Niektóre angielskie media twierdzą nawet, że Pochettino dokona aż jedenastu zmian.
Tottenham vs. Aston Villa
niedziela, 08.01.2017, 17:00
Przewidywany skład Spurs: Vorm - Trippier, Carter-Vickers, Wimmer, Davies - Dier, Winks - Sissoko, Son, Nkoudu - Janssen
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Ta, już widzę jak Vickers zagra dzisiaj ![]()
ubzdurali sobie, ze Tottenham zawsze gra 4-2-3-1 