» Pochettino: Przemawiamy na boisku, nie na konferencjach

dodał: Wojciech Misiak dnia: 2016-02-04 16:52:57 komentarzy: 10

Wtorkowe zwycięstwo 3-0 z Norwich sprawiło, że Tottenham awansował na trzecie miejsce w tabeli. Eksperci coraz częściej wymieniają Spurs w gronie faworytów do zdobycia tytułu mistrzowskiego. Mauricio Pochettino tonuje jednak emocje i zapewnia, że jego drużyna skupia się na myśleniu o kolejnych meczach.

- Mamy bardzo dobre miejsce w lidze, gramy w Lidze Europejskiej i FA Cup. Musimy skupić się na każdym kolejnym meczu. Mamy potencjał do dużej poprawy i na polepszeniu swojej gry skupiamy swoje myśli. Naszym celem jest zwycięstwo w każdym kolejnym meczu, ale mamy uważamy, że najważniejsze jest to, aby tego dokonać, a nie o tym mówić.

- Musimy starać się pokazać, że jesteśmy w stanie walczyć na wielu frontach. To najlepsza droga do pozytywnego zakończenia sezonu. Z mojego doświadczenia wynika, że lepiej grać a nie mówić. Kiedy człowiek opowiada za dużo, zwykle kończy się to najgroszym. Pracujemy bardzo ciężko od samego początku i to nie zmieni się w przyszłości.

- Zakończenie sezonu przed Arsenalem? Nie motywuję tym zawodników. Zdaje sobie sprawę, że jest to ważne dla naszych kibiców, dla wszystkich ludzi, którzy kochają Tottenham. Ja skupiam się na osiąganiu naszych celów. Nieistotne to, co Arsenal, Manchester City, Leicester czy inne kluby robią. Nawet remis w meczu Leicester z City mnie nie zainteresuje, bo to nie będzie mecz decydujący o przyszłości.

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Autor: Komornik Wysłano: 5 lutego 2016; 14:57

Nie rozumiem twojego drążenia nadal. Przecież żeby mieli lepszą kadrę to byliby wyżej. Tottenham ma lepszą i stabilniejszą kadrę i jest wyżej. Ale przecież w poprzednich latach u nas była zbieranina i dopiero w tym roku widać pewną równość w każdej formacji a nie że jedna formacja wygląda solidnie a inna nawet w połowie jej do pięt nie dorasta. Żeby Tottenham miał w tym sezonie taki misz masz w składzie jak Liverpool to nawet bym na nic nadziei nie miał jeśli chodzi o ligę oczywiście. Bo oni jakimś cudem do finału pucharu ligi weszli. A jeden jedyny mecz dzielący od trofeum więc może być różnie.

Co do Newcastle boję się ich dlatego że mogą walczyć o utrzymanie do ostatniej kolejki, właśnie tej przeciwko nam. A w desperacji różne rzeczy mogą się dziać. Jeśli ten mecz już im ani nie zaszkodzi ani ich sytuacji nie poprawi będę spokojniejszy.

odpowiedz
Autor: NoName88 Wysłano: 5 lutego 2016; 14:36

Ja nie pytałem o Liverpool tylko o ich pozycję. Redsi mają za słabą kadrę by cokolwiek zdziałać. Nie zadziała też magia Kloppa bo wykonawcy są po prostu za słabi (trzeba czekać na powrót Balotelliego :) )
Chodziło mi o to byś odpowiedział, jaką widziałbyś drogę dla Tottenhamu, gdyby teraz mieli 34 punkty i miejsce i straty jakie ma obecnie Liverpool.

Czemu z tym Newcastle tak uważasz? Jak dla mnie Newcastle nie nadaje się do spadku i nie spadną (przy dobrym kursie chętnie to obstawię) - mają zbyt silną kadrę, pieniądze, publikę, nawet ich gra nie wygląda tak źle.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 5 lutego 2016; 14:20

Liverpool nie ma żadnych szans żeby zagrozić czwórce jaka ona by w tym sezonie nie była. Oni po prostu nie mają żadnej stabilizacji. Oglądasz tabelę i stwierdzasz że w tym sezonie mogą wygrać z każdym i przegrać z każdym. Nie spodziewam się by na finiszu nagle ustabilizowali formę i zaczęli regularnie punktować. A co do sytuacji Tottenhamu to mamy kluczowy miesiąc. Wszystko w czym ten klub będzie się liczył wyjaśni się w tym miesiącu. Po pierwsze natłok spotkań. Po drugie rotacja. Po trzecie podejście Pochettino do pucharów co w sumie wiąże się z rotacją. Mamy miesiąc prawdy. Całe szczęście że przeplatane będą te mecze z poważnymi rywalami a nie że w jednym miesiącu prawie wszyscy. Ostatnio przeglądając terminarz zobaczyłem że ostatni mecz klub gra z Newcastle. Coś mi sie zdaje że gorzej to byłoby już tylko trafić na Arsenal w tym momencie.

odpowiedz
Autor: NoName88 Wysłano: 5 lutego 2016; 14:11

Dalej nie wiem co myśli o pozycji Liverpoolu bo Twoja odpowiedź jest niejednoznaczna.
Co do Lisów: wiele spotkań przed nimi, zgadza się. Tyle, że oni mieli puchnąć w styczniu a tu nic takiego miejsca nie miało. Póki co to ostatnio spuchnięty jest Arsenal.
Tak ogólnie: jakby nie patrzeć, szykuje się znakomita i wyrównana końcówka sezonu. Mama nadzieję, że wyjdziemy z niej z tarczą.

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 5 lutego 2016; 13:32

Ostatnie to wiadomo że nie bo przeszkadzałoby w walce o utrzymanie, ale gdyby był w środku to nie ma co się oszukiwać na dobicie do czwórki. To już lepiej być w środku i walczyć o to wygranie LE niż być w środku i być w ogóle bez szans na LM bo ty byś olał. Jakieś dziwne myślenie masz. A przed Leicester jeszcze wiele meczów. Teraz Manchester City, później Arsenal. Ja utrzymuję dalej swoje słowa.

odpowiedz
Autor: NoName88 Wysłano: 5 lutego 2016; 12:58

@Komornik: twierdzisz, że gdybyśmy byli na miejscu Liverpoolu to powinniśmy "olać" ligę i skupić się na wygraniu LE (przy wszystkich trudnościach temu towarzyszących)?
Ja byłem za olaniem LE jeszcze przed rozpoczęciem tych rozgrywek i to czy Tottenham zajmowałby miejsce pierwsze czy ostatnie nie miałoby wpływu na moje zdanie na ten temat. Uważam, że te rozgrywki są balastem dla składu walczącego o mistrzostwo Anglii (bo kadra na LE powinna być inna niż na ligę na tyle na ile to możliwe). I nie boję się użyć tego określenia. To jak skończymy nie wie nikt. Ale, tu również przypomnę (z pamięci) Twoje słowa, Leicester też miało spuchnąć i spadać w tabeli a póki co mają 3 pkt przewagi i są liderem. Ja z kolei pisałem, że zacytuję samego siebie, że "osobiście szans na czwórkę Lisom bym nie odbierał."


odpowiedz
Autor: kaszak Wysłano: 5 lutego 2016; 12:06

no i bardzo dobrze

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 4 lutego 2016; 18:57

A nie byłeś tym który po moim wcześniejszym podobnym wystąpieniu napisał że lepiej zrozumieć coś później niż wcale? Ale tak naprawdę to sytuacja ligowa mnie zmusiła do zmiany zdania.Chyba nie myślisz że gdyby klub dopasował się do tej całej zniżki formy poważnych graczy jaką widzimy i np. grał w kratkę jak Liverpool to napisałbym to samo? Jeśli widzę że wiatry sprzyjają to trzeba to wykorzystać i to jest pewniejsza droga.

odpowiedz
Autor: NoName88 Wysłano: 4 lutego 2016; 18:49

>>Komornik napisał:
>>Rezerwy albo półrezerwy na puchary i dajesz do zrozumienia że jesteś rozsądnym facetem.

A nie byłeś jednym z tych (nie chce mi się tracić czasu na szukanie odpowiedniej wypowiedzi stąd pytanie), którzy twierdzili, że należy w LE grać na maxa by tym sposobem zdobyć miejsce w LM?

odpowiedz
Autor: Komornik Wysłano: 4 lutego 2016; 18:44

Bardzo dobrze mówisz panie Pochettino. W końcu głos rozsądku a nie uleganie temu hurra optymizmowi. Ja wiem że mam opinię malkontenta i zawsze nim będę w opinii reszty, ale nie ma co się napalać. Kilka sezonów temu mieliśmy 3 miejsce w okresie zimowym a skończyliśmy na miejscu 5. Trzeba to wszystko brać z dystansem i na spokojnie. Różne przypadki chodzą po piłkarzach (odpukałem w niemalowane). Mamy przed sobą bardzo pracowity miesiąc. Jestem bardzo ciekawy kadry jaką wypuści Pochettino na mecz z Crystal Palace a nawet z Fiorentiną. Najlepiej byłoby żeby postąpił jak do tej pory czyli razerwy albo półrezerwy. Będzie jasny przekaz że są rzeczy ważniejsze. Poch nie raz mnie już zaskakiwał. Zawsze byłem przekonany że będzie ściągał argentyński szrot. Z jednej strony cieszy mnie to że się myliłem, ale on poszedł w drugą stronę, w samych młodych. Mam zastrzeżenia. Nudzą mnie już te bezpłciowe wypowiedzi o tym że przysłowiowo ";Poch wie co robi, wierzę w niego". Ja może nie to że nie wierzę ale podchodzę do tego z dystansem jak wyżej to napisałem. Strasznie się boję scenariusza Marsylii jak ostatnio Bielsa ich prowadził. Kto nie wie to było tak że bardzo, bardzo długo liderowali w tabeli, może nawet gdzieś do podobnego momentu sezonu jaki mamy teraz. A potem po prostu wszystko siadło. Czytam różne komentarze. Przerabiałem to parę razy, dlatego nie popadam w tą manię bo się boję znowu że mnie w c***a zrobią. Chcę być zaskoczony. Panie Poch, wiesz co robić. Rezerwy albo półrezerwy na puchary i dajesz do zrozumienia że jesteś rozsądnym facetem. Powodzenia.

odpowiedz
Sonda serwisowa
Najlepszy transfer sezonu 2023/2024

Timo Werner: 6%
Radu Dragusin: 1%
Giglielmo Vicario: 16%
James Maddison: 16%
Manor Solomon: 2%
Micky van de Ven: 54%
Brennan Johnson: 6%

Wyniki | Archiwum

Zawodnik meczu
Statystyki serwisu

Najnowszy użytkownik: grosikk
Strona istnieje od: 4877 dni
Użytkowników online: 0
Gości online: 58
Newsów: 6457
Lista online: