» Porażka w pierwszym oficjalnym sparingu: Juventus 2-1 Tottenham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Podopieczni Mauricio Pochettino przegrali z Juventusem 1-2 w pierwszym meczu International Champions Cup rozgrywanym w Australii. Bramkę dla drużyny z Anglii strzelił Erik Lamela.
TOTTENHAM: Vorm; Trippier(Harrison 63'), Ball(Amos 79'), Carter-Vickers, Miller(Winks 46'); Mason (C) (Yedlin 46'), Wanyama; Son(Lamela 46'), Carroll (Edwards 63'), Chadli(Onomah 46'); Janssen(Walkes 63')
Bramki: Dybala 5', Benatia 15' - Lamela 67'
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
W tym klubie z reguły jest tak że jak ma się nadzieję że coś się uda to później i tak to c*** strzela. Mówimy o klubie który w ostatniej kolejce potrafił zostawić niesmak (dalej mnie to boli i męczy i chyba zawsze będę pamiętać 1:5) w sezonie ćwierćwiecza. Ja do Sona jestem uprzedzony, tak jak do Bentaleba czy wcześniej Paulinho. Co oni ***** nie zrobią zawsze będą u mnie na celowniku.
Soldado strzelił karnego z Crystal Palace czym dał nam 3 pkt, tydzień później strzelił karnego ze Swansea czym dał nam 3 pkt, a pod koniec sezonu strzelił jedyną bramkę z Cardiff i to nie ze spalonego, czym także dał nam 3 pkt. A wszyscy po nim jechaliście :/
Maxiu, takie pojedyńcze rzeczy to można znajdować przy każdym zawodniku. Lamela w swoim 1 sezobie miał fenomenalną asystę chyba z Cardiff w 1 meczu w 93 minucie. Bez niego nie wygralibyśmy. Ale patrząc na ogół to w meczu raczej przeszkadzał i tracił niż dawał coś na plus. Son też miał błyski, super bramka z Lester w FA, dwa mecze pod koniec - Chelsea i Southampton bardzo spoko. Ale jak widzę że w 80% przypadków przy przyjęciu piłka mu odskakuje na 2m to krew mnie zalewa. A większość strzałów ląduje w trybunach. Kolejna sprawa - musiałby być kosztem Lameli który teraz jest najlepszym motorem napędowym całej drużyny. A najgorsze jest to że dwa lata nie będzie miał kontaktu z piłką, to jaką on może mieć formę jak wróci? 30 mln! Za kolesia który rozegra 2 sezony. Przy czym w pierwszym był odpowiedni co najwyżej na ławkę.
>>Komornik napisał:
>>Jeszcze przyjdzie taki dzień że wyjdzie na moje. Potem będziesz mówił że się nie zgrał bo na igrzyska pojechał. Tylko że wtedy to sam zamkniesz morde, a to że cały czas po mnie cisneliście to zapomnicie.
Ale skąd ty możesz wiedzieć że będziesz miał rację? Z całego serca chce żeby Son udowodnił co potrafi, po prostu chce zobaczyć co wtedy będziecie mieli do powiedzenia. Obojętnei co nei zrobi to się go uczepicie. Strzelił gola w 90 minucie z Watford to problem bo strzelił ze spalonego xd strzela ze Southampton to problem że nie podał Kane'owi xd To tylko najgłupsze przykłady więc zluzujcie bo tych wszystkich przezwisk w jego stronę możecie jeszcze żałować.
Jeszcze przyjdzie taki dzień że wyjdzie na moje. Potem będziesz mówił że się nie zgrał bo na igrzyska pojechał. Tylko że wtedy to sam zamkniesz morde, a to że cały czas po mnie cisneliście to zapomnicie. I dobrze że wyciszyłeś. Daj unsuba nawet. Zresztą c*** z tobą, rób co chcesz.
Siemanko, jest może jakiś skrócik z tego meczu?
Son to się faktycznie nie nadaje. Sprzedaż jego (15 mln), Bentaleba 10 mln, Pritcharda 5 mln, Fazio 5 mln, Carroll 5 mln to dane 40 mln funtów za co można kupić jakiegoś konkretnego Barkleya czy innego ogranego ofensywnego pomocnika.
Dzieciak. Ogólnie jak ktoś pisał lewy napastnik Bądź skrzydłowy, ale dziś grał na lewej obronie. Znaczy w teorii bo raczej nie dostrzegłbyś go tam. Po skrzydle nawet fajnie biega, zrobi jakiś zwód. Nawet mógł być karny na nim pod koniec 1 połowy, ale nie było faulu. Lepiej od Sona na skrzydle w każdym razie. Chadliego zresztą też. Carroll grał na 10 więc możecie się domyślić jak wyglądało rozegranie. Ogólnie meczu oglądać nie polecam bo z tych 93 minut w zasadzie ponad 70 będzie zmarnowane. Może będzie jakiś skrót obszerny na stronie.
W pierwszej połowie w zasadzie nie istnieliśmy, większość meczu na naszej połowie. Ball samodzielnie spowodował bramkę. Druga bramka po rożnym bo Trippier musiał wygrać główkę z Benatią więc inaczej nie mogło się to skończyć. Druga połowa lepsza, Lamela dobrze się prezentuje, formę utrzymał, podania ciekawe a bramkę wykończył na zimno. Druga połowa pod nasze dyktando, ale cały mecz bez porywającego tempa. Raczej mało przyjemny do oglądania.
Na plus - Coco, Wanyama, Miller, Vickers, Yedlin
Na minus - Son, Chadli, Carroll i przede wszystkim Ball.
Janssen chyba ani raz nie był przodem do bramki. Nie było środka ani skrzydeł.
>>
rakiur napisał:
>>Miller fajnie nawet, ale jako skrzydłowy. Na obrońcę się nie nadaje.
Normalnie jest on lewym napastnikiem
4 których weszło na boisko to ciemni z makaronem na głowie. Pytanie, czy mamy w młodzieżowych zespołach jakichś anglików czy tylko przyjezdnych? :v

