» Ross Barkley - wieczny talent?
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Przyszłość Rossa Barkleya w Evertonie stoi pod wielkim znakiem zapytania. Kontrakt Anglika wygasa już za rok i jak przyznał kilka miesięcy temu Ronald Koeman - jeśli zawodnik nie przedłuży umowy do końca minionego sezonu, to zostanie sprzedany. Sytuacja ofensywnego pomocnika jest tym bardziej ciekawa, że nie poleciał razem z drużyną na obóz przygotowawczy do Holandii. „Oficjalnie” z powodu urazu pachwiny.
Chętnych do sprowadzenia Barkleya nie brakuje, a pierwszy w kolejce stoi menadżer Tottenhamu – Mauricio Pochettino. Argentyńczyk jest wielkim wielbicielem talentu 23-latka, a sam pomocnik jest gotów do przejścia do londyńskiego klubu. Cały transfer komplikuje jednak fakt, że władze Evertonu oczekują za swojego zawodnika… 50 milionów funtów. Czy Barkley naprawdę jest wart aż tyle?
Wydaje się, że wychowanka Evertonu wyprzedza jego własna sława. Zawodnik będąc jeszcze nastolatkiem okrzyknięty został wielkim talentem. Każdy zachwycał się jego grą, jednak od tego czasu, na przestrzeni kilku lat, Barkley nie poczynił żadnych postępów. Anglik pod względem umiejętności dosłownie stoi w miejscu.
Dodatkowym problemem może okazać się jego charakter. Gdy zawodnik oświadczył, że chce opuścić Everton, doszło pomiędzy nim a menadżerem do kłótni. Od tego czasu, w niektórych meczach, Barkley prezentował całkowity brak motywacji do gry. Anglik nie angażował się w obronie i często przegrywał pojedynki, co zazwyczaj kończyło się zesłaniem na ławkę rezerwowych. 23-latek miał również problemy poza boiskiem – w kwietniu tego roku został znokautowany w jednym z klubów nocnych w Liverpoolu.
Barkley nie zasługuje jednak tylko na negatywną krytykę. Pomocnik, mając dopiero 23-lata, ma na swoim koncie 150 spotkań i 21 trafień w Premier League. Zawodnik wystąpił również w 22 meczach reprezentacji Anglii. Osiągnięcia warte pozazdroszczenia.
Nadzieje na dobrą formę Barkleya w Tottenhamie daje przede wszystkim Mauricio Pochettino. Argentyńczyk jest znany z tego, że potrafi wydobyć z zawodników 100% ich umiejętności. Menadżer wykreował Danny’ego Rose’a na jednego z najlepszych lewych obrońców w lidze, a pod jego wodzą Harry Kane i Dele Alli zostali prawdziwymi gwiazdami futbolu. Z odrobiną zaufania, cierpliwości i ciężkiej pracy również Barkley może rozwinąć skrzydła pod pilnym okiem Pochettino.
Na rozwój sytuacji przyjdzie nam jednak poczekać. Daniel Levy nie ma zamiaru płacić 50 milionów za Anglika i chce poczekać, aż Everton obniży swoje wymagania finansowe. Osiągnięcie porozumienia będzie jednak korzystne dla wszystkich stron – dla The Toffies jest to ostatnia okazja do zarobienia na Barkleyu, Tottenham musi poszerzyć głębię składu, a sam zawodnik jest bardzo chętny na zmianę otoczenia. Wszystko wskazuje na to, że sytuacja rozwiąże się w przeciągu kilku tygodni.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Barkley oczekuje 150 tysięcy funtów tygodniowo za rolę rezerwowego, gdzie Kane tyle nie zarabia a zostawia serce w każdym meczu na boisku i ostatnie 2 sezony był królem strzelców. Dla mnie brak postępów w grze Barkley'a wynika z jego braku ambicji skoro kilku trenerów nie potrafilo z niego wydobyć więcej niż za nastolatka pokazał przez kilka sezonów. Do tego jest kłótliwy i stroi fochy co pokazał w Evertonie gdzie w zeszłym sezonie potrafił zagrać mecz od niechcenia bo coś mu się nie podoba w jego roli w drużynie. Na prawdę ktoś taki jest nam potrzebny ? Patrząc na charakter Pochettino jak Barkley mu podskoczy spędzi pół roku na ławce i odejdzie za pół ceny. To jest moje zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać ale za taką kwotę są inni pilkarze, którzy ambicjonalnie biją go na głowę a i umiejętności mają na tym samym poziomie.
Wojciech misiak
Lingard zarabia 110k funtów chyba nie muszę przypominać ile zarabia Alli?
Jeszcze co do PO - dalbym szanse Trippierowi i kupil jakiegos mlodego do dychy na rotacje. Wydanie 20+ na Pereire moze nie jest rownoznaczne z daniem mu pierwszego skladu ale daniem do zrozumienia Kieranowi ze nie do konca mu ufamy. A pokazal swoja gra ze uciagnie prawa strone, a pereira po w sumie jednym w pelni rozegranym sezonie to troche kot w worku. No chyba ze skauci widza w nim ogromny potencjal, bo ja szczerze mowiac, poza tym ze zapier ala jak strus pedziwiatr nic o gosciu nie wiem. Z cala reszta w pelbi sie z Toba Wojtek zgadzam, nie potrzebujemy duzo transferow, a te ktore wymieniles jak najbardziej sensowne.
Gdybym to ja mial wybierac to na ta pozycje i za te pieniadze, no moze ciut wieksze, zdecydowanie wolalbym naszego ziolke. Fakt ze przeskok z serie a do premier league troche by mu zajal ale dla mnie jest o niebo lepszym pilkarzem od Barkleya. Charakterystyka bardzo zblizony do Eriksena, widac ze ma to cos. U Barkleya tego nie widze, taki solidny sredniak bez blysku. No ale niestety/stety ja nie wybieram. W sumie Ballacka tez mialem za solidnego sredniaka, a kazdy trener wypowiadal sie o nim jako wielkim pilkarzu wiec moze stety
w kazdym badz razie potrzebujemy kogos na ta pozycje do rotacji i jesli to ma byc Barkley to mam nadzieje ze rzeczywiscie Poch wycisnie z niego to czego ja w nim nie widze.
To doświadczony piłkarz, a wciąż młody. Czy jest wart 50 mln? Nie - tak jak większość piłkarzy, którzy odchodzą do innych klubów nie są warci płaconych za nich pieniędzy. Czy w takim razie warto licytować się o 10 mln, kiedy za taką sumę można oddać każdego z niepotrzebnych zawodników. Na pozycję Barkleya jedyną alternatywą jest Sigurdsson, ale on nie wróci drugi raz do Spurs, a po drugie Swansea też chce 50 mln. Biorąc pod uwagę, ze w tym okienku jesteśmy 75 milionów na plusie, a za chwilę wpadnie około 15 za Wimmera, który otwarcie mówi o odejściu, kolejne 20 pewnie za Sissoko, którego sytuacja jest podobna i być może Nkoudu - za 10 milionów (powiedzmy), to w sumie daje około 110 milionów funtów zysku. Wiadomo, że w ostatnich latach bilans transferowy Levy wyznacza na zero - tak było w poprzednim roku, dwa i trzy lata temu i wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie tego lata. Zakładając wydanie 50 milionów na Barkleya, wciąż do wydania jest ponad drugie tyle. 25 mln za Pereirę (?), 10 mln na Foytha i kogo więcej nam potrzeba? Nikogo, choć pozostałe 15-25 mln można zainwestować w jakiegoś skrzydłowego na ławkę rezerwowych. Myślałem o Jayu Rodriguezie, ale ten odszedł do WBA. Może Mirrallas albo Lingard? Ograni, solidn. Pewne jest to, że nie będą gwiazdami, ale pewne jest też to, że swoje - w razie potrzeby - zrobią.
BR: Lloris/Vorm
PO: Trippier/Pereira(?)
ŚO: Vertonghen, Dier, Alderweireld, Foyth
LO: Rose, Davies
ŚPD: Wanyama, Dier
ŚP: Dembele, Winks
ŚPO: Eriksen, Barkley
Skrzydła: Lamela, Alli, Son, Onomah, Lingard/Mirrallas
Napad: Kane, Janssen