» Son: Nie boimy się Juventusu
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Heung-Min Son udzielił wywiadu przed meczem Ligii Mistrzów z Juventusem. Skrzydłowy zaznaczył, że Tottenham ma wystarczająco talentu w drużynie, żeby awansować do ćwierćfinału.
Spotkanie z Białą Damą rozpocznie się już w środę o 20:45. W pierwszym meczu w Turynie Koguty odrobiły straty i zremisowały 2:2. Tym razem zawodnicy Spurs powalczą o korzystny wynik na Wembley - gdzie nie przegrali od 15 spotkań.
Zastrzykiem optymizmu dla kibiców Tottenhamu jest świetna forma Heung-Mi Sona. Skrzydłowy w swoich dwóch ostatnich meczach zdobył cztery bramki. W całym sezonie 25-latek strzelił łącznie 15 goli i zanotował 9 asyst.
- Jesteśmy głodni zwycięstwa, jeszcze nie skończyliśmy - powiedział Son.
- To mecz LM przeciwko trudnemu rywalowi. Gramy w domu i nie jesteśmy przestraszeni. Musimy zagrać nasz mecz, być pewnym siebie i atakować, tak, jak to robimy na Wembley. To jest najważniejsze.
- Nie możemy się doczekać, żeby zagrać z dobrą drużyną i wymagającym przeciwnikiem. Mam nadzieję, że będzie świetna atmosfera. Mamy bardzo dobrą okazję.
- Możecie zobaczyć, jak dobrze gra Tottenham. Zasłużyliśmy, żeby zagrać w ćwierćfinale Ligii Mistrzów, a być może nawet jeszcze dalej. Jesteśmy wystarczająco dobrzy. Jeśli wygramy, wszyscy będą dumni z Tottenhamu.
- Będę musiał zaakceptować decyzję menadżera, nawet, jeśli mnie nie wybierze. Muszę być gotowy bez względu na to, czy będę grać, czy siedzieć na ławce.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Nie przysnąć jak w pierwszym meczu i powinno się udać. Nie taki Juve straszny, wydawało się, że po tych dwóch szybkich bramkach nas rozjadą, a jednak nie jest to już tak solidna i niewygodna drużyna jak ta, która Barcelonę zniszczyła.
Zobaczymy, na pewno awans mamy w zasięgu.
Mimo wszystko, byłby duży żal gdyby wypuścili to po takim wyniku w meczu we Włoszech. Czekamy.