» Trippier: To spełnienie marzeń!
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
26-letni boczny obrońca Tottenhamu został powołany do 25-osobwej kadry “Trzech Lwów” na mecz kwalifikacyjny ze Szkocją oraz towarzyskie spotkanie z Francją w przyszłym miesiącu.
Dla „Tripsa” jest to pierwsze powołanie reprezentacyjne od czasów, gdy zagrał dwa spotkania w kadrze do lat 21 w sezonie 2010/11, ale pierwsze w karierze do seniorskiej kadry. Obrońca dołącza więc do kadry do swoich drużynowych kolegów: Delego Aliego, Erica Diera, Harry’ego Kane’a i Kyle’a Walkera.
Zawodnik na ramach oficjalnej strony Tottenhamu przyznał, że jest to niesamowite uczucie.
- Szczerze mówiąc, to wciąż to do mnie nie dotarło! Jestem zaszczycony będąc powołanym do kadry razem z chłopakami z drużyny.
- To było naprawdę dobre pół sezonu. Zacząłem występować nieco regularniej i za każdym razem, gdy pojawiałem się na boisku, dawałem z siebie wszystko. Jestem naprawdę dumny i zaszczycony, że moje starania zostały docenione.
- Już od dziecka oglądałem mecze naszej kadry. Zawsze marzyłem by zostać profesjonalnym piłkarzem i zagrać w dużym klubie jak Tottenham. Myślę, że odkąd dołączyłem do Spurs, to poczyniłem wielkie postępy i chciałbym podziękować trenerom za to jak ze mną pracowali i pomogli mi zaczął grać na wyższym poziomie.
- Mauricio jest świetnym menedżerem, uwielbiam współpracę z nim i znacznie przyczynił się do rozwinięcia moich umiejętności wciągu tych dwóch lat. W tym sezonie wisienką na torcie była gra w Lidze Mistrzów, natomiast zakwalifikowanie się do niej kolejny raz, regularne występy w lidze i teraz powołanie do kadry narodowej to po prostu spełnienie marzeń. Jest to jedno z największych osiągnięć w mojej karierze.
Gracze Tottenhamu podczas pobytu w Hong-Kongu ciężko trenują przed meczem z Kitchee SC i na bieżąco biorą udział w różnych wydarzeniach. Były zawodnik Burnley zdradził, w jaki sposób dowiedział się o powołaniu do kadry „Trzech Lwów”.
- Menedżer zaprosił mnie na stronę przed treningiem i przekazał dobrą wiadomość, a ja zaniemówiłem. Jestem wniebowzięty i nie mogę się już doczekać zgrupowania. Sam fakt bycia częścią tej drużyny będzie niezwykłym przeżyciem, ale również możliwość zagrania u boku wielu świetnych zawodników.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy