» Wtorkowy szlagier w Pucharze Ligi: Liverpool - Tottenham
-
Plotki transferowe - lato 2026
-
Ta ostatnia niedziela. Tottenham - Everton.
-
Koniec jest bliski. Chelsea - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Wśród najciekawszych meczów 5. rundy Pucharu Ligi Angielskiej znajduje się starcie Liverpoolu z Tottenhamem na Anfield Road. Początek o 20:45.
Przypomnijmy, że obie drużyny mierzyły się już w tym sezonie Premier League. Na White Hart Lane padł remis 1-1, choc obiektywnie mówiąc należy przyznać wyższość zawodnikom Jurgena Kloppa.
Mauricio Pochettino najprawdopodobniej skorzysta z usług zmienników, chociaż angielska prasa donosi, że biorąc pod uwagę prestiż spotkania, obaj trenerzy nie zdecydują się na wystawienie kompletnie rezerwowych jedenastek.
Przewydywany skład Tottenhamu: Vorm - Trippier, Dier, Wimmer, Davies - Wanyama, Alli - Nkoudou, Eriksen, Son - Janssen
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Czy chciałbym taki puchar w gablocie ? Jasne. Pamietam przegrany finał z niebieskimi, pamietam takze triumf z Leicester z 99 roku (ogladalem na canal + u kumpla, po glowce Nielsena darlismy sie u niego w chacie jak debile). Tylko w obecnym sezonie mamy tez CL i dojdzie tez zaraz FA Cup. A kaźdy dodatkowy mecz to dodatkowy wysiłek i ryzyko kontuzji. Mimo wszystko ja stawiam w pierwszej kolejnksci lige, potem LM, FA Cup. Puchar myszki miki na końcu.
Obchodzi, obchodzi kluby ten puchar. Żeby Poch w swoim 1 sezonie półtorej roku temu go wygrał to nie miałbyś nic przeciwko KRIS? Ja np. chciałbym żeby nas ten puchar jednak obchodził, bo wielu meczów się w nim nie gra tak jak w FA Cup. A i do gabloty już niedługo dycha lat jak nie było nic wstawiane.
>>Underek napisał:
>>>>Komornik napisał:<br />
>>BREAKING!<br /><br />
<br /><br />
Znowu wygraliśmy głosowanie i nasz mecz z Bayerem będzie w tv. <br />
<br />
Brawo Komoras!
Zawsze daję znać tym których znam z kibicowania Tottenhamowi. Jakieś 40 osób około na twitterze będzie. Z polaków oczywiście.
Plan na dziś;
1. Pojechać na Anfield.
2. Wystawić rezerwowy skład - niech się chłopaki ogrywają.
3. Przegrać jak najmniejszym wynikiem i kosztem (czyt. uniknąć kontuzji).
4. Tym samym odpaść z pucharu, który nikogo nie obchodzi.
5. Zapomnieć.
Over.
>>Komornik napisał:
>>Mecz z BVB też był prestiżowy a na srogim wpierdolu się skończyło. Jako że zmiennicy dostaną szansę i takie bożyszcza jak Kameron Karton Vickers czy Marcus Edwards. to dwójka w plecy uznam za dobry wynik.
Marcus podobno kontuzjowany, ale przeczytałem to w komentarzu gdzieś tam, więc może to bzdura.