» Trudny wyjazd. Manchester City - Tottenham.
-
Ostatni gwóźdź do trumny? Wolverhampton - Tottenham.
-
Ostatnia szansa? Tottenham - Brighton.
-
Pod kreską. Sunderland - Tottenham.
- zobacz więcej wiadomości
Mecz Manchester City – Tottenham Hotspur to jeden z hitów 14. kolejki Premier League. Obie drużyny zagrają w nim o przełamanie. Manchester City w dwóch ostatnich ligowych meczach dzielił się punktami z rywalami (4:4 z Chelsea, 1:1 z Liverpoolem). Zdecydowanie gorzej wygląda to w przypadku Tottenhamu. Koguty przegrały bowiem trzy mecze z rzędu (1:4 z Chelsea, 1:2 z Wolverhamptonem i 1:2 z Aston Villą) , spadając w efekcie na szóste miejsce w tabeli.
Manchester City w tym sezonie u siebie wygrał pięć spotkań i zanotował jeden remis, natomiast Tottenham jest najlepiej punktującym zespołem na wyjazdach. W pięciu poprzednich spotkaniach to Koguty częściej wygrywały, bo aż trzykrotnie. Natomiast Obywatele zwyciężyli dwa razy. Dla mistrzów Anglii mecze ze Spurs są jednymi z najtrudniejszych w ostatnich latach.
Pep Guardiola w nadchodzącym meczu nie będzie mógł liczyć na kontuzjowanego od dłuższego czasu Kevina De Bruyne. Oprócz tego pod znakiem zapytania stoją występy Mateo Kovacicia i Matheusa Nunesa. Z kolei Ange Postecoglou ma znacznie więcej powodów do zmartwień. Tottenham wystąpi bez Bentancura, Maddisona, Perisicia, Richarlisona, Romero, Sessegnona, Solomona, Whitemana i van de Vena. Niepewna jest sytuacja Richarlisona oraz Sarra.
Transmisja: Viaplay / Canal+ Sport
Start: 17:30
Sędzia: Simon Hooper
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Co Ange porobił z chłopakami mentalnie to mi się w bani nie mieści! Od czasów Pocha gra chłopaków teraz cieszy oko. Szpital w klubie duży a oni nic z tego nie robią i grają z podniesioną głową. Nereszcie ale jeszcze się nie napalam. Czekam na kolejne mecze
>>mefisto52 napisał:
>>Ja go nie chce odpalać tylko wypożyczyć. Gość ma 19 lat i przyszedł znikąd nie znając standardów premier league. Moim zdaniem na 3 napastnika w hierarchii lepszy byłby ktoś z akademii a Veliz niech łapie minuty nawet w Championship. Nie oszukujmy się, nie kupiliśmy go na juz i 5 minut z AV, 9 z Fulham, 1 z Luton czy 1 z Liverpoolem nie zrobią z niego piłkarza, który w jakimś stopniu podniesie nasz poziom.
Ok, zgadzam się że nie jest na już. Ale nie mamy lepszego w akademii, Scarlett zero bramek w Ipswich, Parrott coś tam nawet w tym Excelsior strzelił. Zostaje Sonsup Bell i Wilkshere...
Ja go nie chce odpalać tylko wypożyczyć. Gość ma 19 lat i przyszedł znikąd nie znając standardów premier league. Moim zdaniem na 3 napastnika w hierarchii lepszy byłby ktoś z akademii a Veliz niech łapie minuty nawet w Championship. Nie oszukujmy się, nie kupiliśmy go na juz i 5 minut z AV, 9 z Fulham, 1 z Luton czy 1 z Liverpoolem nie zrobią z niego piłkarza, który w jakimś stopniu podniesie nasz poziom.
>>mefisto52 napisał:
>>Ogólnie ten sezon to będzie głównie aklimatyzacja do nowego stylu gry, zbieranie pochwal za zmianę gry zespołu, mental, atmosferę w szatni itp. Celem będzie liga mistrzów lub jakiekolwiek europejski puchar + mam nadzieję nie olanie pucharu Anglii bo to jedyne możliwe trofeum. Ten sezon jest przejściowy a o co konkretnie gramy to już zależy od Daniela i 2 najbliższych okien transferowych. Od przyszłego sezonu naprawdę jest baza by grać fajną piłkę i bić się o coś ale tutaj potrzeba wsparcia finansowego. Dla mnie osobiście może zostać Skipp, Hoejbjerg czy Lo Celso, nawet Davies jeśli wzmocnimy tymi pieniędzmi inne pozycje. Jednak taki Fraser, Dier, Royal, Perisic, Richarlison, Gil czy Veliz nie są zawodnikami na drużynę, która myśli o jakimkolwiek sukcesie sportowym.
Veliz nie po to przyszedł by go po pół roku odpalać. Nadal mamy mało zawodników hg, dlatego Forster to ważny element zespołu
Ogólnie ten sezon to będzie głównie aklimatyzacja do nowego stylu gry, zbieranie pochwal za zmianę gry zespołu, mental, atmosferę w szatni itp. Celem będzie liga mistrzów lub jakiekolwiek europejski puchar + mam nadzieję nie olanie pucharu Anglii bo to jedyne możliwe trofeum. Ten sezon jest przejściowy a o co konkretnie gramy to już zależy od Daniela i 2 najbliższych okien transferowych. Od przyszłego sezonu naprawdę jest baza by grać fajną piłkę i bić się o coś ale tutaj potrzeba wsparcia finansowego. Dla mnie osobiście może zostać Skipp, Hoejbjerg czy Lo Celso, nawet Davies jeśli wzmocnimy tymi pieniędzmi inne pozycje. Jednak taki Fraser, Dier, Royal, Perisic, Richarlison, Gil czy Veliz nie są zawodnikami na drużynę, która myśli o jakimkolwiek sukcesie sportowym.
Będziecie się śmiać, ale uważam że gdyby Biss nie walnął babola to wydarlibyśmy tu wygraną![]()
Druga połowa o wiele lepsza, jak w 1 połowie City City wrzuciło nas na karuzelę to w drugiej już tak nie porumakowali.
Pierre uspokoił grę, dobrze wyglądaliśmy.
A.kapitalną drugą połówkę rozegrał Davies.